Posts tagged " naruszenie praw autorskich "

Dwukrotność wynagrodzenia zgodna z prawem UE

8 lutego 2017 [fb_button]

Bardzo ważny wyrok wydał Trybunał Sprawiedliwości UE (sprawa C‑367/15). Uznał w nim, że polskie przepisy, które umożliwiają żądanie dwukrotności wynagrodzenia od osoby naruszającej prawa autorskie, są zgodne z prawem unijnym.

Przypomnijmy, że w 2015 polski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że możliwość żądania trzykrotności wynagrodzenia jest niekonstytucyjna. Wydawało się wtedy, że również dwukrotność zostanie wkrótce zakwestionowana. Pierwsza okazja do tego miała miejsce na szczeblu sądownictwa unijnego. TSUE zdecydował jednak inaczej, mimo że z opinii Rzecznika Generalnego wydanej przed wyrokiem wynikał wniosek, że takie roszczenia są niedopuszczalne. Wyrok TSUE jest więc nieco zaskakujący, ale korzystny dla podmiotów, których prawa autorskie są naruszane. Warto jednak przypomnieć, że na rozstrzygnięcie w polskim Trybunale Konstytucyjnym oczekuje jeszcze pytanie prawne zadane przez jeden z warszawskich sądów, które dotyczy właśnie tego, czy możliwość żądania dwukrotności stosownego wynagrodzenia jest konstytucyjna (sygnatura P 12/16). Uznanie przez TSUE, że tego rodzaju przepis jest zgodny z prawem unijnym nie przesądza, czy jest on zgodny z Konstytucją. Zobaczymy zatem jaką decyzję podejmie Trybunał Konstytucyjny.

Tutaj możecie przeczytać nasz artykuł dotyczący problemu wysokości wynagrodzenia jakiego można żądać w przypadku naruszenia praw autorskich.

Link do wyroku TSUE w sprawie C-367/15.

Linkowanie a prawo autorskie – ciąg dalszy

15 września 2016 [fb_button]

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku dot. spółki GS Media przyjął, że umieszczenie w witrynie internetowej hiperłącza odsyłającego do utworów chronionych prawem autorskim i opublikowanych bez zezwolenia autora w innej witrynie internetowej nie stanowi „publicznego udostępniania”, gdy osoba, która umieszcza to hiperłącze, działa bez celu zarobkowego i bez wiedzy o niezgodności publikacji tych utworów z prawem. Jeżeli natomiast te hiperłącza są udostępniane w celu zarobkowym, należy domniemywać istnienie wiedzy o bezprawnym charakterze publikacji w innej witrynie internetowej.

Spółka GS Media prowadzi witrynę internetową GeenStijl, w której zawarte są, zgodnie z informacjami wskazanymi w tej witrynie, „nowości, ujawnione skandale i śledztwa dziennikarskie dotyczące interesujących tematów w tonie wesołego żartu” i która jest jedną z dziesięciu najczęściej odwiedzanych witryn z zakresu aktualnych informacji w Niderlandach. W 2011 r. GS Media opublikowała artykuł i zamieściła hiperłącze odsyłające czytelników do australijskiej witryny, w której udostępniono fotografie B.G. Dekker. Fotografie te opublikowano w australijskiej witrynie bez zgody spółki Sanoma, wydawcy miesięcznika Playboy, która posiada prawa autorskie do spornych fotografii. Pomimo wezwań Sanomy GS Media odmówiła usunięcia spornych hiperłączy. Gdy na żądanie Sanomy usunięto fotografie z australijskiej witryny, w witrynie GeenStijl opublikowano nowy artykuł, który także zawierał hiperłącze odsyłające do innej witryny, w której można było zobaczyć sporne fotografie. Z tej ostatniej witryny także usunięto fotografie na żądanie Sanomy. Internauci odwiedzający forum GeenStijl zamieścili następnie nowe linki odsyłające do innych witryn, w których można było zapoznać się z fotografiami.

Zdaniem Sanomy spółka GS Media naruszyła prawo autorskie. W postępowaniu kasacyjnym Hoge Raad der Nederlanden (sąd kasacyjny, Niderlandy) zwrócił się w tej kwestii do Trybunału Sprawiedliwości. Zgodnie z unijną dyrektywą podmiot praw autorskich powinien bowiem udzielić zezwolenia na każdą czynność udostępnienia utworu publiczności1. Jednakże Hoge Raad wskazał, że w Internecie można znaleźć bardzo dużo utworów opublikowanych bez zgody podmiotu praw autorskich. Prowadzący witrynę internetową nie zawsze może łatwo sprawdzić, czy autor udzielił zgody.

W dzisiejszym wyroku Trybunał stwierdził, że zgodnie ze wspomnianą dyrektywą państwa członkowskie powinny zapewnić autorom wyłączne prawo do zezwalania na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów lub też do zabraniania takiego udostępniania. Jednocześnie dyrektywa ta ma na celu utrzymanie właściwej równowagi między, z jednej strony, interesem podmiotów praw autorskich, a z drugiej strony, ochroną interesów i praw podstawowych użytkowników przedmiotów chronionych, w szczególności ochroną ich wolności wypowiedzi i informacji, a także ochroną interesu ogólnego.

Trybunał przypomniał swoje wcześniejsze orzecznictwo, zgodnie z którym pojęcie „publicznego udostępniania” wymaga zindywidualizowanej oceny, która powinna uwzględniać wiele uzupełniających się czynników. Wśród tych czynników w pierwszej kolejności należy w szczególności wymienić zamierzony charakter działania. Użytkownik dokonuje zatem czynności Trybunał uściślił, że jego wcześniejsze orzecznictwo2 dotyczyło jedynie umieszczenia hiperłączy odsyłających do utworów, które zostały swobodnie udostępnione w innej witrynie internetowej za zgodą podmiotu praw autorskich i że z tego orzecznictwa nie można zatem wywodzić, iż umieszczenie takich linków jest co do zasady wyłączone z pojęcia „publicznego udostępniania”, gdy sporne utwory zostały opublikowane w innej witrynie bez zezwolenia podmiotu praw autorskich.

Jeśli chodzi o tę ostatnią sytuację, Trybunał podkreślił jednak, że Internet ma szczególne znaczenie dla wolności wypowiedzi i informacji i że hiperłącza przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Internetu oraz do wymiany opinii i informacji. Ponadto przyznał, że trudne, w szczególności dla podmiotów indywidualnych, które zamierzają umieścić takie linki, może okazać się sprawdzenie, czy chodzi o utwory chronione, a także w danym przypadku, czy podmioty praw autorskich związanych z tymi utworami zezwoliły na ich publikację w Internecie.

W świetle powyższych okoliczności Trybunał orzekł, że dla celów zindywidualizowanej oceny istnienia „publicznego udostępniania”, należy – gdy umieszczenie hiperłącza odsyłającego do utworu swobodnie dostępnego w innej witrynie internetowej zostało dokonane przez osobę, która, czyniąc to, nie działała w celu zarobkowym – uwzględnić okoliczność, że osoba ta nie wie i nie może racjonalnie wiedzieć, iż ten utwór został opublikowany w Internecie bez zezwolenia podmiotu praw autorskich. Taka osoba nie działa bowiem co do zasady z pełną świadomością skutków swojego zachowania mającego na celu umożliwienie klientom dostępu do utworu bezprawnie opublikowanego w Internecie.

Gdy zostanie natomiast ustalone, że taka osoba wiedziała lub powinna była wiedzieć, iż hiperłącze, które zamieściła, umożliwia dostęp do utworu opublikowanego bezprawnie – na przykład ze względu na fakt, że została o tym uprzedzona przez podmioty praw autorskich – udostępnienie tego linku stanowi „publiczne udostępnianie”. Podobnie jest w sytuacji, gdy ten link umożliwia użytkownikom obejście ograniczeń zastosowanych w witrynie, w której znajduje się utwór chroniony, w celu ograniczenia dostępu publiczności jedynie dla klientów tejże witryny.

Co więcej, gdy umieszczenie hiperłącza zostaje dokonane w celu zarobkowym, można oczekiwać od podmiotu dokonującego takiego umieszczenia, że przeprowadzi on niezbędne weryfikacje, aby upewnić się, że dany utwór nie został opublikowany bezprawnie. W konsekwencji można domniemywać, iż to umieszczenie zostało dokonane z pełną świadomością chronionego charakteru wspomnianego utworu i ewentualnego braku zgody podmiotu praw autorskich na publikację w Internecie. W tych okolicznościach, i jeżeli to wzruszalne domniemanie nie zostanie obalone, czynność polegająca na umieszczeniu hiperłącza odsyłającego do utworu bezprawnie opublikowanego w Internecie stanowi „publiczne udostępnianie”.

W niniejszym wypadku jest bezsporne, że GS Media udostępniła hiperłącza odsyłające do plików ze spornymi fotografiami w celach zarobkowych i że Sanoma nie zezwoliła na publikację tych fotografii w Internecie. Ponadto, ze wskazanego w postanowieniu odsyłającym Hoge Raad przedstawienia okoliczności faktycznych wydaje się wynikać, że GS Media była świadoma bezprawnego charakteru tej publikacji i że nie może ona obalić domniemania, iż umieszczenie tych linków zostało dokonane z pełną świadomością bezprawnego charakteru tej publikacji. A zatem spółka GS Media, umieszczając te linki, dokonała „publicznego udostępnienia”, chyba że Hoge Raad dokona odmiennych ustaleń.

Źródło: Komunikat Prasowy TSUE nr 92/16, 8 września 2016 r.

Dotychczasowe orzeczenia dotyczące linkowania opisywaliśmy tutaj.