50% koszty

Programistom trudniej stosować 50% koszty uzyskania przychodu

2 lutego 2018 Autor: Karol Wątrobiński

Ostatnie miesiące nie są najlepszym okresem dla startupów z branży IT, jeśli chodzi o obowiązujące ich przepisy prawa dotyczące podatków i składek ZUS.

Po pierwsze, doszło do istotnej zmian w wykładni przepisów pozwalających na stosowanie w firmach IT 50% kosztów uzyskania przychodu do wynagrodzeń wypłacanych programistom zatrudnionym na podstawie umów o pracę. Dotychczas sporo podmiotów z branży stosowało to rozwiązanie. Pozwalało ono na stosowanie podwyższonych kosztów uzyskania przychodu do części wynagrodzenia wypłacanego pracownikom za przeniesienie praw autorskich do tworzonych przez nich utworów. Standardem był podział w umowie wynagrodzenia na tzw. honorarium za przeniesienie autorskich praw majątkowych oraz na wynagrodzenie za wykonywanie pozostałych czynności. Honorarium wskazywane było zwykle jako określony procent całej pensji. Jego wysokość zależała często od tego jak dużo czasu pracownik miał poświęcać na wykonywanie czynności o charakterze twórczym. Stosowanie takiego mechanizmu przekładało się na możliwość wypłaty wyższych pensji netto programistom, co w sytuacji rynkowej rywalizacji o tego rodzaju pracowników, stanowiło dodatkowy atut pracodawcy.

Organy podatkowe w większości przypadków nie kwestionowały stosowania 50% kosztów przez firmy IT i wydały w tym przedmiocie wiele pozytywnych indywidualnych interpretacji podatkowych.

Sytuacja zmieniła się jednak w ostatnich miesiącach. Dyrektor KIS wydał szereg indywidualnych interpretacji, z których wynika, że dotychczasowa praktyka jest nieprawidłowa. Nowe stanowisko kwestionuje przede wszystkim możliwość określania honorarium jako procentu ogólnego wynagrodzenia pracownika. Za nieprawidłowe uznano również powiązanie wysokości honorarium autorskiego z czasem pracy, który jest przez pracownika przeznaczany na tworzenie utworów. Czas pracy nie powinien być punktem odniesienia dla ustalenia wartości przychodu, do którego stosowane są 50% koszty.

Niewątpliwie nowe stanowisko fiskusa muszą uwzględnić te firmy IT, które do tej pory stosowały 50% koszty. Powinny one dokonać audytu stosowanych rozwiązań i zdecydować o tym czy stosowanie 50% kosztów jest w ich przypadku w dalszym ciągu możliwe, czy też konieczne jest wprowadzenie zmian. Zmiany te powinny objąć przede wszystkim stosowaną dokumentację, w tym umowy o pracę i regulaminy obowiązujące u pracodawcy.

Dodatkowym problem związanym z obciążeniami publicznoprawnymi dla startupów z sektora IT może być nowelizacja przepisów, która zakłada likwidację limitu składek ZUS od 2019 r. Obecnie przepisy przewidują, że roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. W 2017 r. była to kwota 127 890 zł. Składki nie były naliczane od kwoty przekraczającej ustalony limit. Nowelizacja przewiduje zniesienie tej górnej granicy. Oznacza to, że np. od pensji programistów, która przekracza wskazaną wyżej kwotę, pracodawca będzie musiał odprowadzić więcej składek. Spowodować to może obniżenie kwoty rzeczywiście wypłaconej pracownikowi. Warunki rynkowe mogą jednak zmusić pracodawców do utrzymania pensji netto na tym samym poziomie. W takim przypadku zwiększy się oczywiście globalny koszt zatrudnienia pracownika ponoszony przez pracodawcę.

Nowelizacja przepisów została jednak odesłana przez Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania czy są one zgodne z Konstytucją. Trudno jednak przewidzieć jakie orzeczenie wyda TK.

Oba omówione wyżej aspekty powodują, że obecna sytuacja prawna startupów na rynku IT nie jest klarowna. Startupy mogą mieć więc spore problemy z oszacowaniem kosztów funkcjonowania firmy i planowaniem budżetów na kolejne lata.

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu mamstartup.pl  i można go znaleźć pod tym linkiem. 

Tags: , , ,