niewypowiadalna licencja

Niewypowiadalna licencja na czas nieokreślony

25 października 2016 Autor: P. Markiewicz & K. Wątrobiński

Niewątpliwie umowy licencyjne są umowami o “słabszym skutku” niż umowy przenoszące autorskie prawa majątkowe. Zapewniają one bowiem licencjobiorcy możliwość korzystania z utworu tak długo jak umowa pozostaje w mocy. Stąd też nie mamy do czynienia z transakcją definitywną jak np. przy sprzedaży. W wielu przypadkach strony decydują się jednak na zawarcie umowy licencyjnej, ponieważ przeniesienie praw nie byłoby ekonomicznie racjonalne, zwłaszcza z uwagi na okoliczność zawierania przez podmiot praw wielu równoległych umów na korzystanie z tego samego utworu. Jednocześnie praktyka obrotu pokazała, że istnieje potrzeba konstruowania takich umów, które nie powodując utraty praw przez ich właściciela, zapewniają trwałość uprawnienia do korzystania, niezagrożonego wypowiedzeniem. Takim oczekiwaniom odpowiadałaby tzw. “wieczysta licencja”, czyli licencja udzielona na czas nieokreślony, zawierająca “zakaz” jej wypowiedzenia.

Niedopuszczalność zawierania niewypowiadalnych umów licencyjnych?

Potrzebę funkcjonowania w praktyce tego rodzaju umów zgłaszały nie tylko zainteresowane środowiska biznesowe, ale również prawnicy. Przez długi czas takie kontrakty uznawano mimo wszystko za niedopuszczalne. Problem polegał bowiem na tym, że istnieje generalna zasada, zgodnie z którą zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu (art. 365[1] Kodeksu cywilnego). Na pozór może się zatem wydawać, że znajdzie ona zastosowanie do każdej umowy licencyjnej zawartej na czas nieokreślony, co w konsekwencji oznaczałoby, że każda taka licencja może zostać wypowiedziana. Tak jednak nie jest, na co słusznie w precedensowym wyroku zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny w Warszawie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. VI ACa 1735/14).

Dopuszczalność zawierania niewypowiadalnych umów licencyjnych?

W orzeczeniu tym przyjęto, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy licencyjnej niewyłącznej (ze względu na brak zachowania formy pisemnej nie mogło dojść do przeniesienia praw ani udzielenia licencji wyłącznej). Z uwagi na specyficzne okoliczności sprawy sąd przyjął, że umowa ta została zwarta na czas nieokreślony, bez możliwości jej wypowiedzenia. Zadecydowało o tym to, że umowa została w całości rozliczona (jednorazową opłatą), a z praktyki kontraktowania między stronami wynikało, że wartość wynagrodzenia odpowiadała kwotom, które uprawniony pobierał wcześniej za przeniesienie praw. Sąd uznał, że zakres uprawnień uzyskiwanych przez pozwanego na podstawie licencji niewyłącznej był możliwie zbliżony do zakresu uprawnień przewidzianych przez umowę przenoszącą. Rezultatem takich ustaleń, przy uwzględnieniu, że nie została zachowana forma pisemna, było przyjęcie przez sąd, że strony zawarły bezterminową, niewypowiadalną umowę licencji niewyłącznej.

Warunki zawierania niewypowiadalnych umów licencyjnych

Z wyroku wynika zatem, że umowa licencji zawarta na czas nieokreślony jest niewypowiadalna, gdy jej sens gospodarczy jest zbliżony do jednorazowej transakcji tj. wtedy gdy:

  1. licencja ma charakter niewyłączny;
  2. wynagrodzenie jest płatne jednorazowo z góry;
  3. korzystanie z utworu nie powoduje powstania dodatkowych obowiązków po stronie licencjodawcy.

Spełnienie tych warunków pozwala stwierdzić, że umowa jest niejako “zamknięta”. W konsekwencji można przyjąć, że nie ma ona charakteru ciągłego w rozumieniu art. 365[1] Kodeksu cywilnego, a co za tym idzie nie znajdzie on do niej zastosowania. Należy założyć, że – choć nie zostało to wprost wypowiedziane w wyroku – brak możliwości wypowiedzenia w takich sytuacjach obowiązuje domyślnie, tj. jeżeli strony inaczej nie postanowiły.

Wydaje się jednak, że nie można kategorycznie wykluczyć, że strony będą mogły skutecznie wprowadzić w bezterminowej umowie licencyjnej “zakaz” jej wypowiadania, mimo braku spełnienia wszystkich ww. warunków. Takie rozwiązanie będzie jednak musiało znaleźć uzasadnienie w okolicznościach natury gospodarczej. Dodatkowo nie może się ono wiązać z pokrzywdzeniem żadnej ze stron poprzez nałożenie nieuzasadnionego przymusu pozostawania w stosunku obligacyjnym. Rozważyć można na przykład sytuację, w której bezterminowa licencja jest rozliczana na zasadzie tantiem, a jej wypowiedzenie jest zastrzeżone jedynie dla przypadku, gdy ich wartość spadnie poniżej określonego progu. W naszej ocenie taka klauzula częściowo wyłączająca możliwość wypowiedzenia powinna być również skuteczna.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z pewnością znacząco wpłynie na praktykę zawierania umów licencyjnych, a jego największymi beneficjentami mogą być podmioty z branży IT, które od dawna zgłaszały potrzebę zagwarantowania istnienia wieczystych licencji, które nie mogą zostać wypowiedziane.