memy a prawo autorskie

Memy a prawo autorskie?

19 lutego 2018 Autor: Wpis Goscinny

Wraz ze zmianami technologicznymi i nieustannie rosnącą popularnością Internetu, nastąpił szybki rozwój nowych form twórczości. Obecnie właściwie każdy może być twórcą w Sieci, przykładem czego są tysiące codziennie powstających memów internetowych, zamieszczanych na stronach internetowych. 

Memy mogą przybierać rozmaite formy. Co do zasady, są to specyficzne zestawienia obrazków, zdjęć, krótkich filmików do których dodawany jest słowny bądź rysunkowy komentarz. Modyfikacja ma na celu wywołanie zabawnego efektu bądź wyrażenie sarkastycznych i kąśliwych opinii na temat polityki, społeczeństwa, kultury, najogólniej – otaczającej rzeczywistości.

Twórcy memów zmieniając i przetwarzając istniejące już treści, należące do dorobku innych autorów, prawie wcale nie zastanawiają się nad konsekwencjami swoich działań. A tego typu zabiegi na cudzej twórczości, niewątpliwie mogą przysporzyć wielu problemów prawnych. Nasuwa się więc pytanie, czy ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawiera regulację dotyczącą memów internetowych?

Mem utworem zależnym

Utwór zależny według art. 2 pr. aut. to opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja. Przy czym, to nawiązanie do cudzego dzieła musi być na tyle wyraźne, by mem nie został zaliczony do kategorii jedynie inspirowanych utworów. Konsekwencją przyjęcia, iż mamy do czynienia z utworem zależnym wymaga od twórcy mema, uzyskania zgody od autora na korzystanie i rozporządzanie utworem, który w memie jest wykorzystywany (art. 2 ust. 2 pr. aut.). Dodatkowym wymogiem jest (art. 2 ust. 5 pr. aut.) wymienienie twórcy i tytułu utworu pierwotnego na „egzemplarzu” mema. Obserwując twórczość internautów raczej żaden z powyższych warunków nie jest przestrzegany. Co więcej, twórcy jakby dają ciche przyzwolenie na takie praktyki, a sprawy sądowe dotyczące memów należą do rzadkości.

Memy a parodia

Kluczowe w kontekście legalności tworzenia memów było wprowadzenie art. 291 pr. aut. przez tzw. dużą nowelizację prawa autorskiego z dnia 11 września 2015 r. Zgodnie z tym przepisem wolno korzystać z utworów na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury, w zakresie uzasadnionym prawami tych gatunków twórczości. Nie ma żadnych przeciwskazań, by ten tzw. wyjątek parodii, odnosić również do parodii przeniesionych w sferę cyfrową. Przy spełnieniu wszystkich ustawowych przesłanek, uzasadnione będzie posłużenie się cudzym utworem we własnej twórczości memowej.

Z pewnością duża część memów może zostać uznana za formę parodii. Oznacza to, że znajdzie do nic zastosowanie art. 291 pr. aut. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku dozwolonego użytku zachowane muszą być wymogi określone w przepisach prawa autorskiego, a więc podanie źródła oraz imienia i nazwiska autora wykorzystywanego utworu w memie. Warunek ten w praktyce spełniany jest bardzo rzadko.

Oczywiście jeżeli wzorcem mema nie będzie utwór w znaczeniu prawa autorskiego, wtedy nie istnieje w ogóle problem z wkraczaniem w monopol prawno-autorski. Ewentualne naruszenia np. czci czy wizerunku będą rozpatrywane na gruncie przepisów o powszechnych dobrach osobistych z Kodeksu Cywilnego.

Memy a wizerunek

Często ze zdjęć znalezionych w Internecie z różnych uroczystości czy imprez masowych, internauci np. wycinają tylko konkretną postać i dodają „stosowny” opis. Zazwyczaj osoba taka nawet nie wie, że jej wizerunek stał się częścią memów.

Dlatego tworząc memy, które bazują na utworach, przedstawiają zdjęcie konkretnej osoby, należy prócz badania naruszenia cudzych praw autorskich, wykazać, że publikacja nie naruszy czyjegoś prawa do wizerunku.

Wizerunkiem, najogólniej mówiąc, jest charakterystyczny zespół fizycznych cech człowieka, które pozwalają go zidentyfikować i odróżnić od innych osób. Zgodnie z art. 81 ust. 1 pr. aut. rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby w nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Wskazać trzeba na dwa wyjątki, co do których ta zasada nie będzie miała zastosowania. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych; 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Jak więc widać, twórcy memów poruszają się po dosyć niepewnym gruncie z punktu widzenia przepisów prawa autorskiego. Tworząc memy może łatwo dojść do naruszenia cudzych praw autorskich oraz prawa do wizerunku czy dóbr osobistych. Praktyka tworzenia memów odstaje również od wymogów prawa autorskiego. Nie oznacza to bynajmniej, że praktyka taka zasługuje na aprobatę.

Autorką wpisu jest Linda Zawiślak – aplikantka radcowska, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem prawa autorskiego i prawa nowych technologii.

 

 

 

Tags: , , ,