linkowanie

Linkowanie a prawo autorskie

1 marca 2016 Autor: P. Markiewicz & K. Wątrobiński

To czy dopuszczalne jest zamieszczanie w Internecie linków odsyłających do innych stron zawierających materiały chronione przez prawo autorskie (linkowanie) stanowi jeden z najciekawszych problemów współczesnego prawa autorskiego, a jego praktyczne znaczenie jest niebagatelne. Ani przepisy krajowe, ani unijne nie zawierają jednak w tym zakresie żadnej szczególnej regulacji. Dla rozstrzygnięcia tej kwestii decydujące znaczenie ma więc kształtujące się orzecznictwo sądowe i to zarówno sądów polskich jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Linkowanie w orzecznictwie TSUE

Kluczowy dla tej problematyki pozostaje wyrok TSUE z 13 lutego 2014 r. w sprawie Svensson (C-466/12). Sprawa ta dotyczyła dopuszczalności zamieszczania przez pozwanych na swojej stronie internetowej linków odsyłających do artykułów prasowych opublikowanych legalnie na stronie internetowej powodów i dostępnych tam bez ograniczeń dla wszystkich internautów.

Trybunał, wyraził kontrowersyjną tezę, zgodnie z którą co do zasady udostępnianie linków, które umożliwiają dostęp do utworów chronionych należy uznać za czynność publicznego udostępniania. W konsekwencji oznacza to, że mamy w takim przypadku do czynienia z eksploatacją utworu wymagającą zgody uprawnionego. Ostatecznie przyjęto jednak, że inaczej powinna zostać oceniona sytuacja, w której linki odnoszą się do utworów zamieszczonych na ogólnodostępnej stronie internetowej. W takiej sytuacji – w ocenie TSUE – nie można mówić, że linkowanie stanowi publiczne udostępnienie utworu, ponieważ nie zostaje spełniony warunek udostępniania utworu “nowej publiczności”.

Skoro bowiem artykuły prasowe zostały pierwotnie udostępnione w sposób legalny na powszechnie dostępnej stronie, do której wszyscy mogli mieć wolny dostęp, to przyjęto, iż publicznością do której kierowane było to pierwsze udostępnienie byli wszyscy potencjalni odbiorcy tej strony (czyli de facto wszyscy internauci). Trybunał ocenił, że użytkownicy strony na której zamieszczono linki do artykułów mogli dotrzeć do tych artykułów bezpośrednio. Należy zatem ich uważać za potencjalnych odbiorców pierwotnego udostępnienia i część publiczności, która była brana pod uwagę przez uprawnionych gdy udzielali oni zgody na udostępnienie.

Trybunał doszedł do wniosku, że tego rodzaju linkowanie nie stanowi czynności publicznego udostępnienia, właśnie z uwagi na brak publiczności, która mogłaby zostać uznana za nową w stosunku do pierwotnego udostępnienia.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że taka “nowa publiczność” pojawi się jednak w przypadku gdyby na stronie, na której znajduje się utwór, zastosowane zostały ograniczenia w celu limitowania dostępu dla określonej grupy osób np. klientów („publiczność” nie byłaby zatem nieograniczona), a kliknięcie na link umożliwiałoby obejście tych ograniczeń i zapoznanie się z utworem. Jeśli zatem kliknięcie w link umożliwia użytkownikowi obejście ograniczeń i uzyskanie dostępu np. do płatnych treści, do których nie miałby wglądu gdyby nie skorzystał z odesłania, to zamieszczenie takiego linka może zostać uznane za naruszenie praw autorskich. Użytkownicy uzyskujący dostęp w ten sposób byliby bowiem nową publicznością, która nie była brana pod uwagę przy pierwotnym udostępnieniu.

Stanowisko wyrażone w orzeczeniu w sprawie Svensson zostało następnie potwierdzone w postanowieniu z 9 października 2014 r. w sprawie BestWater International GmbH (C-348/13). Spór dotyczył dopuszczalności stosowania przez pozwanych linków w technice framingu, które pozwalały na obejrzenie filmu powoda (zamieszczonego w serwisie youtube.com), bez konieczności opuszczania strony internetowej pozwanego.

TSUE uznał, że sam fakt, iż utwór swobodnie dostępny na stronie internetowej został umieszczony na innej stronie internetowej za pomocą linku używającego techniki framingu nie może zostać zakwalifikowany jako “publiczne udostępnianie”, jeśli utwór nie jest transmitowany nowym odbiorcom, ani nie jest przekazywany w szczególnym trybie technicznym, odmiennym niż tryb pierwotnego przekazu.

Co ciekawe, BestWater będący powodem podnosił, iż film został zamieszczony w serwisie youtube.com bez ich zgody. W komentarzach dotyczących tego orzeczenia pojawiały się w związku z tym opinie, że jest ono dalej idące niż wyrok ws. Svensson, ponieważ można z niego wywnioskować, że z “nową publicznością” nie mamy do czynienia również wtedy gdy linkowanie odnosi się do utworu zamieszczonego na ogólnodostępnej stronie w sposób nielegalny. Wnioski takie nie wydają się jednak uprawnione. Z uzasadnienia postanowienia wynika bowiem, iż TSUE w zasadzie powtórzył argumentację z orzeczenia ws. Svensson. Zdaniem Trybunału, skoro dzieło jest powszechnie dostępne na stronie internetowej, to należy przyjąć, że podmiot uprawniony brał pod uwagę jako potencjalną publiczność wszystkich użytkowników Internetu. Analiza TSUE była zatem prowadzona z założeniem, że materiał został zamieszczony w serwisie youtube.com przez uprawnionych, co powoduje, że nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że TSUE nie uznałby za “publiczne udostępnianie” także odsyłanie do materiałów umieszczonych w sposób nieuprawniony.

Wnioski z obu orzeczeń należy zatem odnosić wyłącznie do linkowania do utworów zamieszczonych na danej stronie internetowej w sposób legalny.

Linkowanie a przepisy krajowe

Polskie sądy również miały już okazję do rozpatrywania spraw dotyczących linkowania. Sprawa rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny w Warszawie (wyrok z dnia 7 maja 2014 r., sygn. I ACa 1663/13) dotyczyła zamieszczenia na portalu facebook.com (na publicznym profilu jednego z kandydatów do Sejmu) linku do klipu zawierającego piosenkę współautorstwa powoda (wykorzystaną w tym filmie bez jego zgody). Sąd rozstrzygał czy osoba, która zamieściła link do utworu naruszającego prawa autorskie może odpowiadać za naruszenie tych praw.

W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że użycie linka, którego kliknięcie powoduje przeniesienie do tej lokalizacji internetowej, w której utwór się znajduje i odtworzenie utworu, stanowi udostępnienie utworu i w tym zakresie zgodził się z rozumowaniem TSUE.

Zdaniem Sądu stanowisko Trybunału nie jest jednak jednoznacznie słuszne w zakresie w jakim uznano, że dla rozpowszechnienia konieczna jest nowa publiczność. Oznaczałoby to bowiem, że pierwsze udostępnienie w Internecie, o ile nie ogranicza kręgu odbiorców, powoduje że w przypadku następnych udostępnień nie jest spełniony warunek nowej publiczności. W ocenie sądu takie stanowisko prowadziłoby do konieczności przyjęcia, że co do zasady linkowanie nie narusza praw autorskich, a takiego poglądu Sąd nie podzielił. Gdyby nawet jednak uznać, że linkowanie nie narusza praw autorskich bezpośrednio, to Sąd Apelacyjny wskazał, że „w przypadku ich naruszenia przez osobę umieszczającą utwór w sieci, można rozważać przesłanki odpowiedzialności z art. 422 k.c. poprzez pomoc umieszczającego link” (pomocnictwo).

Ostatecznie Sąd stanął na stanowisku, że „w sytuacji, gdyby utwór audiowizualny, będący przedmiotem niniejszego postępowania, naruszał prawa powoda, wówczas umieszczenie linku powodowałoby odpowiedzialność pozwanego […]”. Warto zauważyć, że Sąd uznał, iż znaczenia dla przyjęcia naruszenia nie ma to czy były to linki do stron głównych, czy do podstron (deep link), bowiem za istotny uznał sam efekt użycia linku.

Co prawda sprawa zakończyła się oddaleniem powództwa, jednak przyczyną było to, że powód nie wykazał, iż w rzeczywistości prawa autorskie mu przysługiwały, co jest okolicznością niezwiązaną z oceną linkowania.

Czy linkowanie jest dopuszczalne?

Najnowsze orzeczenia i wypowiedzi przedstawicieli doktryny wskazują, że na gruncie polskiego prawa nie można wykluczyć odpowiedzialności osób zamieszczających linki za naruszenie praw autorskich.

Biorąc pod uwagę znaczenie orzecznictwa TSUE dla interpretacji prawa krajowego należy w zasadzie z całą pewnością przyjąć, że odpowiedzialność wystąpi w razie linkowania do materiału nielegalnie umieszczonego, gdy materiał ten nie został równolegle umieszczony w Internecie w sposób legalny dla tego samego kręgu odbiorców. Zwłaszcza, że nawet gdy zaprzeczymy, iż linkowanie stanowi publiczne udostępnianie to należałoby przyjąć za R. Markiewiczem, że na gruncie prawa krajowego “w przypadku zawinionego zamieszczenia linku do utworu bezprawnie usytuowanego w Internecie dochodzi do pośredniego naruszenia prawa autorskiego w postaci pomocnictwa (art. 422 k.c.)” (R. Markiewicz, Svensson a sprawa polska, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2014, nr 4. s. 56-70). Przedstawione stanowisko potwierdził zresztą Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Wydaje się również, że z dużą dozą pewności można potwierdzić dopuszczalność linkowania do materiałów zamieszczonych w Internecie legalnie. Wprawdzie przyjęcie, że linkowanie stanowi formę udostępniania, przy jednoczesnym wykluczeniu konieczności stosowania kryterium nowej publiczności (co sugeruje w uzasadnieniu Sąd Apelacyjny), mogłoby prowadzić do wniosku o niedopuszczalności takiego działania, trudno jednak sobie wyobrazić, aby polskie sądy wprost zakwestionowały rozstrzygnięcie TSUE.

Na chwilę obecną wątpliwości mogą dotyczyć sytuacji, gdy link odsyła do materiału zamieszczonego w sposób nieuprawniony, ale jednocześnie materiał ten jest dostępny równolegle legalnie dla tego samego kręgu odbiorców na innej stronie. Nie występuje wówczas “nowa publiczność” w znaczeniu nadanym jej przez TSUE. W świetle orzeczenia Trybunału nie następuje zatem publiczne udostępnianie, a co za tym idzie brak jest naruszenia prawa. Taki wniosek nie jest jednak do końca racjonalny, na co zwracał słusznie uwagę Sąd Apelacyjny w Warszawie. Pozycja orzeczeń TSUE w systemie prawa europejskiego i ich znaczenie dla interpretacji prawa krajowego powoduje jednak, że na tę chwilę skłaniamy się do uznania dopuszczalności takiego działania.

Stosowana technika linkowania (link, deep link, flaming, embedded link) nie ma przy tym decydującego znaczenia dla dokonywanej oceny prawnej, bowiem aktualne orzeczenia sądów polskich i unijnych sugerują raczej, że istotny jest sam efekt użycia linku, a nie jego rodzaj.

Edit: Kwestię linkowania do materiałów pirackich omawiamy w tym artykule.

Tags: , ,