crowdfunding a obowiązki podatkowe

Crowdfunding a obowiązki podatkowe

29 czerwca 2016 Autor: P. Markiewicz & K. Wątrobiński

Crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe różnego rodzaju projektów przez internautów, to zjawisko które w ostatnim czasie zyskało w Polsce dużą popularność, zwłaszcza w kręgach osób związanych z działalnością kreatywną i innowacyjną. Z czasem pojawiły się również krajowe serwisy pośredniczące w organizowaniu zbiórek, takie jak wspieram.to, patronite.pl, wspieramkulture.pl, czy polakpotrafi.pl. Dużemu zainteresowaniu korzystaniem z tego rodzaju platform, towarzyszą jednak powszechnie wątpliwości prawne, szczególnie w zakresie obowiązków podatkowych obciążających organizatora akcji. Przyczyną takiej sytuacji jest brak dedykowanych tej nowej formie działalności regulacji podatkowych oraz fakt, że istniejące przepisy prawne nie zawsze w pełni przystają się do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Typy crowdfundingu

W niektórych publikacjach, zwłaszcza tych internetowych, pojawiają się wypowiedzi, że crowdfunding należy kwalifikować jako zbiórkę publiczną, której organizację reguluje ustawa o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. Taką ewentualność trzeba jednak na wstępie odrzucić. Ustawa ta faktycznie normuje publiczne pozyskiwanie środków na dany cel, z tym że cel ten powinien pozostawać w sferze zadań publicznych lub mieć charakter religijny. Poza tym możliwość prowadzenia takiej zbiórki zarezerwowano dla zamkniętego kręgu podmiotów, który nie obejmuje osób fizycznych i przedsiębiorców. Mając na uwadze te dwie kwestie, należy uznać, że ustawa o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych nie jest regulacją, która mogłaby znaleźć zastosowanie do finansowania prywatnych przedsięwzięć nastawionych na wprowadzenie produktu na rynek bądź innych przedsięwzięć o charakterze twórczym lub innowacyjnym, co jest przecież charakterystyczne dla większości akcji crowdfundingowych.

Stąd też oceniając relacje pomiędzy finansującymi a organizatorem trzeba odwoływać się do przepisów Kodeksu cywilnego i uregulowanych tam typów umów.

Jedną z najczęściej spotykanych w praktyce form prowadzenia zbiórek jest tzw. crowdfunding dotacyjny, którego model opiera się na dobrowolnych wpłatach kwot, w zamian za które finansujący nie otrzymują od organizatora żadnych świadczeń o materialnej wartości. Taki model odpowiada co do zasady uregulowanej w przepisach Kodeksu cywilnego umowie darowizny. Co za tym idzie należy przyjąć, że pomiędzy finansującym a organizatorem dochodzi do zawarcia takiej właśnie umowy.

Drugim najpopularniejszym modelem jest tzw. crowdfunding sprzedażowy, który zakłada, że strony spełniają świadczenia wzajemnie na swoją rzecz. Organizator akcji, za wpłatę określonej w opisie przedsięwzięcia kwoty, przekazuje finansującemu konkretną korzyść (nagrodę), którą może być np. egzemplarz książki, która ma zostać wydana, płyta CD, czy też innego rodzaju gadżety, których wartość może różnić się w zależności od wysokości wpłaconej kwoty. Trzeba zauważyć, że najczęściej brak jest w takim przypadku ekwiwalentności świadczeń, ponieważ świadczenie organizatora na rzecz finansującego ma zwykle mniejszą wartość majątkową niż kwota, którą wsparł on przedsięwzięcie. Taki model działania nie odpowiada w pełni żadnej umowie regulowanej w Kodeksie cywilnym. Biorąc jednak pod uwagę konstrukcję wzajemnych zobowiązań stron, należy przyjąć, że najbliżej jest mu do umowy sprzedaży i wydaje się, że tę właśnie regulację – w drodze analogii – należałoby stosować (przynajmniej tak długo jak pomiędzy wartością wpłaty, a otrzymaną nagrodą nie zachodzi istotna dysproporcja). Stosowanie przepisów o sprzedaży będzie jednak wątpliwe, gdy w momencie dokonywania wpłaty nie można przesądzić, że finansujący otrzyma cokolwiek w zamian za wpłatę, ponieważ ewentualne świadczenie organizatora jest zależne od powodzenia całej akcji i tego czy uda się zebrać oczekiwaną kwotę.

Crowdfunding a obowiązki podatkowe

Większość kampanii crowdfundingowych ma mieszany charakter. W przypadku wpłat mniejszych kwot, organizator nie przewiduje często żadnego świadczenia zwrotnego, podczas gdy za wpłatę wyższych kwot przewidziane są pewne gratyfikacje. W konsekwencji, część wpłat jest otrzymywanych przez organizatora na podstawie umów darowizny, a część na podstawie umów sprzedaży (lub umów do nich zbliżonych, do których należy stosować przepisy o umowach sprzedaży). Organizator akcji powinien zadbać o prowadzenie odpowiedniej ewidencji, ponieważ powiązanie kwot z podstawą prawną wpłaty jest warunkiem prawidłowego określenia ciążących na nim obowiązków podatkowych.

Poniższe rozważania dotyczące aspektów podatkowych odnosić się będą jedynie do przypadków, gdy wyłącznie właściwe będą przepisy prawa polskiego co ma miejsce, gdy organizatorem akcji jest podmiot mający siedzibę (miejsce zamieszkania) w Polsce i otrzymuje on wpłaty od obywateli polskich. Pojawienie się w relacji finansujący – serwis – organizator, podmiotu zagranicznego może – w zależności od konkretnej sytuacji – powodować konieczność stosowania przepisów innych niż krajowe. Z uwagi na dużą liczbę możliwych konfiguracji każdy taki przypadek wymagał będzie indywidualnej analizy.

a) crowdfunding dotacyjny

Okolicznością mającą bardzo istotne znaczenie dla określenia obowiązków podatkowych organizatora jest ustalenie, czy jest on podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów podatkowych. W przypadku gdy organizatorem akcji jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej, to wówczas wpłaty otrzymane przez niego w ramach darowizn (crowdfunding dotacyjny), mogą podlegać podatkowi od spadków i darowizn. Nie będą zaś podlegały opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT). W przypadku podatku od spadków i darowizn,  użytkownicy dokonujący wpłat będą zwykle kwalifikowani do tzw. III grupy podatkowej (osoby obce dla obdarowanego organizatora), w odniesieniu do której obowiązek podatkowy organizatora powstaje dopiero, gdy wpłata od użytkownika przekroczy kwotę 4902 zł. Do tej kwoty doliczają się wszystkie darowizny wykonane przez daną osobę na rzecz organizatora w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiła ostatnia darowizna. Powoduje to konieczność kontrolowania przez organizatora kwoty otrzymywanych od poszczególnych osób. Szczególne znaczenie może to mieć przy inkasowaniu regularnych wpłat od stałego grona finansujących, jak to ma miejsce w przypadku niektórych serwisów pośredniczących.

Większe wątpliwości budzi kwestia obowiązków podatkowych osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w ramach, której organizowana jest akcja. Spory budzi bowiem to, czy osoby takie powinny rozliczać otrzymane darowizny w ramach podatku dochodowego, czy może w ramach podatku od spadków i darowizn (tak jak osoby nieprowadzące działalności gospodarczej). W praktyce spotykane jest zarówno stanowisko zgodnie z którym, wartość nieodpłatnie otrzymanych przez organizatora świadczeń powinna być uznana za podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym przychód z działalności gospodarczej, jak i stanowisko przeciwne, w myśl którego darowizna na rzecz osoby fizycznej, podlega opodatkowaniu tylko podatkiem od spadków i darowizn (a nie podatkiem dochodowym), nawet jeśli ta osoba prowadzi działalność gospodarczą. Również organy podatkowe nie są w tej materii zgodne i wydawały już przeciwstawne interpretacje przepisów wskazujące na prawidłowość obu opisanych wyżej poglądów. Kwestia ta – z uwagi na potencjalne konsekwencje nieprawidłowego rozliczania wpłat – powinna mieć priorytetowe znaczenie dla organizatora zbiórki. Mając zaś na uwadze brak jednolitych poglądów powinien on zwrócić się do właściwego organu podatkowego o wydanie indywidualnej interpretacji przepisów prawa podatkowego.

Jeżeli organizatorem akcji jest osoba prawna lub inna jednostka będąca płatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), wpłaty otrzymane przez takiego organizatora na podstawie darowizny, podlegać będą właśnie temu podatkowi. Nie znajdzie bowiem zastosowania ustawa o podatku od spadków i darowizn.

Niezależnie od statusu organizatora akcji, otrzymywanie wpłat na podstawie darowizny nie będzie rodzić obowiązku zapłaty przez niego podatku  VAT.

b) crowdfunding sprzedażowy

Wpłaty otrzymane w ramach crowdfundingu sprzedażowego, zarówno w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, jak i osób, które takiej działalności nie zarejestrowały, należy zakwalifikować jako przychody podlegające opodatkowaniu zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych. W przypadku osób prawnych wpłaty należy zaś uznać za przychód w rozumieniu ustawy o CIT.

W przypadku finansowania opartego na “sprzedaży” rozważyć należy konieczność odprowadzenia podatku VAT. Kryterium rozstrzygającym będzie ustalenie, czy organizator prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT. Trzeba jednak pamiętać, że ustawa ta zawiera szeroką definicję działalności gospodarczej, która może objąć nawet osoby nieposiadające zarejestrowanej działalności gospodarczej. W praktyce mogłoby się okazać, że w większości przypadków crowdfundingu sprzedażowego powstaje obowiązek VAT, jednak ustawa przewiduje zwolnienie od tego podatku, w przypadku sprzedaży dokonywanej przez podatników, u których wartość sprzedaży nie przekroczyła łącznie w poprzednim roku podatkowym kwoty 150.000 zł; do wartości sprzedaży nie wlicza się kwoty podatku. Możliwe będzie zatem skorzystanie z tego zwolnienia przez organizatora, o ile wskazana kwota nie zostanie przekroczona i jeżeli płatnik wcześniej nie zrezygnował ze zwolnienia.

Jeżeli pomysłodawca akcji nie korzysta ze zwolnienia to musi on rozważyć, czy w wyniku otrzymania przez niego środków od finansujących nie powstanie omawiany obowiązek podatkowy. W przypadku typowego crowdfundingu sprzedażowego, gdzie od razu po wpłacie użytkownik otrzymuje w zamian jakąś „korzyść”, nie budzi wątpliwości, że obowiązek podatkowy powstanie. W przypadku jednak, gdy organizator przewiduje, że finansujący „korzyść” może (choć nie musi) otrzymać w przyszłości (np. w zależności od tego, czy przedsięwzięcie w ogóle zostanie zrealizowane), obowiązek związany z zapłatą podatku VAT nie musi powstać. Organy podatkowe wyraziły bowiem pogląd, iż w takiej sytuacji, kwoty otrzymane od osób finansujących projekt nie stanowią zapłaty (ani zaliczki czy przedpłaty) za dostarczony towar lub świadczoną usługę i w związku z tym, ich otrzymanie nie powoduje powstania obowiązku podatkowego VAT (tak. np. interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn.. IPPP1/4512-438/15-2/EK).

Zagadnienie to jest jednak na tyle kontrowersyjne, że również w tym przypadku niezbędne może okazać się zwrócenie do organów podatkowych z prośbą o wydanie interpretacji indywidualnej, która będzie wiążąca w danej sytuacji. Dodatkowo, szczegółowy sposób opodatkowania VAT zależy od wielu innych czynników takich jak przedmiot sprzedaży, czy miejsce świadczenia, jednak wielość możliwych konfiguracji uniemożliwia szczegółowe opisanie tej kwestii, która powinna być ustala w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego.

Tags: ,